Friday, November 28, 2008

balowanie [?!]

yy elo elo
po raz drugi próbuję napisać notkę.
więc. od dwóch dni zabalowałam -.-
winacz i dwa Lechy. y
dobra może ktoś uzna to za 'meliniarstwo' ale ja jestem za bardzo ambitna iza wysokie mam wyrzuty sumienia żeby się melinić. sama sobie zalatwiłam. ;D zuch dziewczyna. ale fajnie było. wylądowałam na chodniku,a M. prawie na mnie i jak zwykle wszyyystkim obdarowywałam miłością. dzisiaj był ciekawy dzień mimo cholernej szuszy w gębie i wyczerpania poszłam na 8:00 rano do szkoły na tzw. sejmik zbytnio się nie udzielając ale słuchając dosyć ciekawych wypowiedzi po za tym napisałam dość banalny konkurs z angielskiego i poszłam do dentysty. [ O_o ]
później znalazłam siłę na dwa Lechy. ale to nie jest tak jejuu. ja się lubie wyluzować ale z umiarem napiłam się te dwa dni i nie mam ochoty teraz patrzec na alkohol.! blee. ;)
*znaczy jak narazie
jutro stare stawy
i spać mi się chce :>
nowe fotki na fotce dla wtajemniczonych
ale miło było tylko teraz trzeba to odespać. i nadrobić stracony czas.
ale właśnie takie sytuacje udowadniają,że to nie ma sensu ale taki bez sens czasem sprawia przyjemność.
Dobrze przypadło by się dać odpocząć oczom i przede wszystkim temu laptopowi bo biedak się napracował a napracował ostatnio. x)

Tuesday, November 25, 2008

Welcome :)

aha. zdałoby się jakoś zacząć :x too taak.. znaczy się szczególnej weny to nie mam dzisiaj. ogólnie to nie przywiązuję się do blogów nie prowadzę regularnie i często mi się to nudzi [zresztą jak inne rzeczy...] po za tym dzisiaj jakoś nie mam nastroju. taka kupa ^^
za oknami zimno. ponuro. ŚNIEG [jakże niemile widziany -.-'] i grzeje dupę w domu plotąc bransoletki z muliny i pisząc na GG. [taki zjebany komunikator który uzależnia] zjebany dlatego,że mimo iż jest komunikatorem internetowym to jednak wiele zmienił w moim życiu i wiele się wydarzyło przez to dobrych i niestety złych rzeczy.poznałam przyjaciół i...tych bardziej zjebanych ludzi. czasami chciałabym żeby zniknął a jednocześnie nie mogłabym bez niego żyć tak właściwie. [dobra mam jeszcze telefon] no ale szkoda kasy ^^ przynajmniej mi. w środę dyskoteka. łaa upragniona dyskoteka na którą nie pójdę [kwestia rodziców] ale w sumie nie jest tak źle..podobno tylko 4 klasy idą. to nic szczególnego nie stracę. będzie jeszcze WALENTYNKOOWA *.* no ale jak na nią nie pójdziemy to przysięgam ZABIJE CEBULĘ. ;] właściwie chcę to zrobić od początku września. ;D przynajmniej będę miała pretekst. co by tuu...o.! rzygać mi się chce. za dużo naleśników tych z naleśnikarni ;x ii w sumie to powinnam się zabrać za lekcje ale naprawde mam dzisiaj na to wyjebane. jakieś zadanie z historii i fizyka.. O.o y. i znowu kolejne dziecko 'neo' zaśmieca mi archiwum na gg -_- nawet w spokoju notki napisać nie można. szlag ^^




`Zanim będziesz próbował,
odkupić ją za słowa,
Zobaczysz, jak na drugim brzegu rzeki,
Spokojnie, spokojnie, spokojnie stoi z nim`